Pierwsze frywolitkowe śnieżynki AD 2015

Śnieżynek świątecznych ciąg dalszy – zmieniła się jedynie technika. Sama nie podejrzewałam się o to, że kiedyś jeszcze odkurzę czółenka. Rzeczy frywolitkowe wyglądają zjawiskowo ale ich czasochłonność..  Zabieram się za czółenka, włączam dokument i.. pierwsze co jest skończone to o zgrozo, dokument a nie śnieżynka. Co ja robię źle?? Tracę czas skupiając się na fabule czy […]

Pierwszy śnieg – prawdziwy i szydełkowy

Rok 2015 był to dziwny rok.. Rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Dwa tygodnie temu był krwawy księżyc a teraz pory roku przemieszały się tak, że najstarsi ludzie nie pamiętają. A dziś na dodatek nasze tegoroczne zbiory tymianku przeminęły z .. kocim moczem. Raz na wozie, raz pod wozem. Kot jak wulkan.. […]

Witam wszystkich!

Jest i blog! Z pomocą Bogów pokonałam postępujące z wiekiem zidiocenie technologiczne i szczęśliwie udało się ruszyć 🙂 Ideą tego miejsca będzie bezpieczne przechowanie spraw, które zagarnęły moje szuflady, szafy i gracą gdziekolwiek akuratnie ułożę sobie „bazę”, ku rozpaczy części mnie wołającej o ład, ale euforii elementu chaotycznego pozytywnego 🙂 Znajdą tutaj miejsce rzeczy które miały […]