Pierwsze dzierganie na dworze w 2016

El Niño postradał pogodę dokumentnie. Ledwie styczeń dobiega końca, a na dworze na wsi mojej było dziś oszałamiająco błogie 8 stopni Celsjusza! Zarzuciłam sobotnie porządki. Takiej pogodzie należy się uwaga 🙂 Chwyciłam najgrubsze szydełko jakie mam w domu, włóczkę, krzesło i komputer z na śmierć już ogranym Panem Wołodyjowskim i urządziłam się na tarasie ze świeżutkim projektem. Blade […]

Wcale pluszowe zajączki

Słowo na dziś – szenila. Tak jak tkaninę z okrywą puchową nazywamy pluszem, tak nitkę otoczoną innym włóknem nadającą puszystość nazywamy włóczką szenilową. Taką właśnie włóczką jest himalaya dolphin baby – w moim przypadku kupiony z ciekawości i następnie rzucony w pudło z solennym postanowieniem „zużycia tego na coś, na 100%!”. Kolejna część historii ma miejsce dziś, […]

Zimowa czapka dla prawdziwego Wikinga

Witajcie w Nowym Roku 2016! Oby wszystkim wiodło się w nim lepiej niż w poprzednim! Na dobrą wróżbę przyjmijmy to jak rok 2016 poprawił po zmęczonym 2015 zimę. Jest zimno? Jest. Jest śnieg? Jest. Jest wyściełany kartonowy  domek dla bezdomnego kotka i karmnik dla ptaków? A jakże! Zima jaką ma być taka i jest 🙂 A z jej […]