Małe Indie

Słoń powstał spontanicznie. Przy całej swojej miłości do folkloru europejskiego, do chłodu, wiatru i lodu głowa moja nie podsunęłaby mi pomysłu przeniesienia się w klimat filetów, bieli, niebieskości, do wonnych Indii.. kwiatowych i ciepłych. Przed paroma dniami, przy wieczornych rozmowach znajoma zagaiła „a może słoń?”. Czynnik zewnętrzny. Ciekawe zjawisko.. Siłą boską wepchnięta zostałam w pęczki i pętelki […]

Steggie, ostatni dinozaur!

Lubimy pomieszania z poplątaniem, nawet te klimatyczne  – w styczniu do wsi Koźliny przyleciał bocian i stał się gwiazdą dzisiejszego teleexpressu, a w moim ogrodzie nastała późna Jura. Między kępkami traw znalazłam pożywiającego się.. stegozaura 🙂 Młody był jeszcze, całkiem niedawno musiał się wykluć z jajka – wysoki jest na 28 cm a długi dokładnie na pół metra. W całej […]

Turkusowa szkoła supłania

Odgórny przykaz od mojego partnera brzmi: nie robić serwetek. Są niemedialne, staroświeckie i mamy ich już pełno! Niby wiadoma sprawa. Ale jeśli czytają to jacyś panowie to na pewno wiedzą jaki jest najpewniejszy skutek takiego nakazu.. Jam częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wsio na opak czyni! Sama też już dwukrotnie rozwodziłam się z czółenkami „i to […]