Kolorowa lama

Kusiło mnie, by napisać „Lamia” (imię mojej szylkretowej koteczki) 🙂 Nieśmiało ugotowałam sobie w garnku połowę swoich zasobów wełny z lamy, czyli około 50 gramów. Strach trochę zdjął mnie przed zaryzykowaniem całej partii jaką mam. Włókno należy do tych luksusowych i w luksusowej cenie, stąd wiadomo.. 🙂 Na szczęście za ceną idą wrażenia sensoryczne – czesanka poddana […]

Szetlandzkie barwienie

W związku z tym, że to pierwszy post, w którym pokażę barwioną czesankę, postaram się zwięźle opisać metodę, którą przekazała mi Monika Kołątaj z naszego Klubu Prządki (link to bloga o tu). Dla uściślenia dodam, że używałam barwników Jacquard.

Czochra i szarpaki

Pamiętam marzenia o życiu na zapomnianej wsi kiedy jeszcze mieszkałam w wielkim mieście. Miał być czerniony drewniany dom z malwami, łany zbóż i wiedźmini polujący na południce. Teraz, kiedy w mniej więcej takim miejscu mieszkam wizja ta .. hmm.. w części nawet się zmaterializowała 🙂 Pojawiły się polne kwiatki w wazonie, ziołowe ogródki ale i instancja swetra wieczornego, kiedy […]

Szare Corriedale czyli broda Gandalfa

Kolejna piękna niteczka gotowa! Tym razem w ruchu było szare runo owcy rasy corriedale. Owieczki te są najstarszą rasą uzyskaną za pomocą krzyżowania – wyhodowano ją w Australii i Nowej Zelandii pod koniec wieku XIX jako krzyżówkę tryków rasy lincoln bądź leicester i samiczek merynosa. Udoskonalona później rasa okazała się na tyle atrakcyjna, że dziś corriedale’e stanowią drugą siłę w […]

Opposing ply – przeciwstawnie skrętna włóczka

Jakiś czas temu w grupie prządkowej miała miejsce nieduża wymiana poglądów – tłumaczyć branżowe zwroty anglojęzyczne czy nie? Sama przyznaję, że wygodniej jest używać zwrotów anglojęzycznych – sporo informacji na temat przędzenia dostępnych jest właśnie w tym języku, łatwiej jest szukać wiedzy.. problem jednak widzę w tym, że takie przenikanie zwrotów anglojęzycznych do naszego języka następuje praktycznie we wszystkich […]

Pienińska kolczuga

Cóż to był za projekt!! 4 dni po upleceniu pierwszych oczek zapadła decyzja o przeprowadzce i dziś, cały projekt, spinający dwa duże wydarzenia, czyli przenosiny i Wielkanoc, został ukończony, zmierzony i uwieczniony na zdjęciach. Tytułowa kolczuga to podkoszulek wykonany z najbardziej gryzącej wełny jaką posiadam. Zadanie jakie ma spełniać jest dwojakie – ma grzać jak na prawdziwą żywą wełnę […]