Prymitywne rasy owiec

Całe moje zamiłowanie historii rozhulało się w domu na dobre. Załamanie pogody strugami deszczu uwięziło mnie ostatnio w domu, rozstawiłam więc kołowrotek w największej izbie w domu. Tam, w chłodzie i przy niedostatecznym świetle wzięłam w ręce wełnę, która przechodziła ongiś przez palce wikińskich kobiet.

Jak uprząść różę

Magii w moim warsztacie ciąg dalszy.. Nęcona przez wspaniale brzmiącą nazwę „włókno różane” nie mogłam oprzeć się pokusie i zdecydowałam, że ono absolutnie musi pojawić się w moim domu. Zaczynając jednak od początku – czym właściwie jest to poetycko brzmiące włókno różane? Odpowiedź brzmi: niczym innym jak włóknem celulozowym otrzymywanym z prawdziwych łodyg różanych 🙂 Nic […]

Nieco odważniej – włóczki singlowe

Jeśli chodzi o moje dotychczasowe preferencje nitkowe, były one jasno sklarowane – dwoiłam i troiłam swoje nitki na potęgę z myślą o przeznaczeniu skarpetkowo – szalikowo – czapkowym. Tym samym dokumentnie wyparłam ze swojego warsztatu włóczki singlowe. Oświecenie przyszło kiedy w moje ręce dostała się czesanka z owcy rasy Wensleydale, czyli morze połyskliwych fal. Z kolorów […]