Czym się różnią pisanki od kraszanek?

Jest Wielka Sobota. Jak chrześcijański świat długi i szeroki, trwają przygotowania do Wielkiej Nocy, czasu pełnego tradycji i obrzędowości. Jak co roku, odpowiednio wcześnie przed samym świętem przybył do mnie znajomy gospodarz z okolicznej wsi z koszykiem gęsich jaj. To znaczyło jedno – zaczynamy drapać kroszonki opolskie!

Continue Reading

Coś się kończy, coś się zaczyna, czyli ogródek barwierski po zimie

Rozpieściła nas zima tego roku. Najpierw ciepła była tak, że pomylić ją można było z wczesną jesienią. Z nadejściem Jule, gdy Ziemia odchyliła się od Słońca tak, że ciepło nie mogło już się uchować, spadły śniegi które szczelnie otuliły roślinność. Tak przygotowany świat i mój ogród barwierski teraz odwdzięczają się za szczęśliwie ułożoną zimę. Prawdą jest, że pożegnałam się z roślinami w naszym klimacie jednorocznymi, ale nie utraciłam za to ani jednej z roślin, z którymi mam związane plany na nadchodzący sezon, a tak się nie zdarza co roku. Coś odeszło, ale coś też zostało i da początek nowym, większym uprawom. 

Continue Reading