Czym się różnią pisanki od kraszanek?

Jest Wielka Sobota. Jak chrześcijański świat długi i szeroki, trwają przygotowania do Wielkiej Nocy, czasu pełnego tradycji i obrzędowości. Jak co roku, odpowiednio wcześnie przed samym świętem przybył do mnie znajomy gospodarz z okolicznej wsi z koszykiem gęsich jaj. To znaczyło jedno – zaczynamy drapać kroszonki opolskie! O samych krosznkach, ich historii, sposobie barwienia i zdobieniu wspominałam dokładnie rok temu. Mocno zapraszam o tutaj właśnie, gdyż tekst w dalszym ciągu jest mocno aktualny – szczęśliwie sztuka ludowa nie przeżywa wielkich trzęsień ziemi i nagłych przewrotów.

W tym roku napiszę o tym, co trapi co dociekliwszych pisankowych malarzy. Czym różnią się od siebie kroszonki opolskie od kraszanek? Pisanki od drapanek? Nalepianki od Oklejanek? Mam nadzieję, że tym tekstem rozwieję parę wątpliwości a może i też ktoś złapie się za głowę zaskoczony tym, że „to nie to o czym myślał”. Zaczynamy!

Kraszanka (byczki)

Początkiem każdej z historii jest surowe jajko bądź wydmuszka. Po włożeniu go do barwnika (naturalnego czy współczesnego) otrzymujemy kraszankę. Jest to jajko, którego jedyną ozdobą jest kolor – nie posiada żadnych zdobień i jest najprostsze do wykonania. Dawniej barwiono je tylko naturalnymi barwnikami, dziś z pomocą przychodzą barwniki chemiczne.

Pisanka 

W tej technice jajka zdobi się techniką batikową. Czyste jajko pokrywa się woskiem i tak przygotowane zanurza się w barwniku. Efektem jest zabarwienie tej części jajka, która nie została pokryta woskiem. Malować (pisać) można elementy ornamentacyjne jak kwiaty, rozetki, bądź formy geometryczne. Używanym narzędziem jest patyczek z umocowanym na końcu blaszanym lejkiem o wąskim ujściu, przez który wypływa rozgrzany wosk (kistka lub piselec).

Pisankami, w których woskiem nanoszony jest ornament są na przykład pisanki łemkowskie. Zdjęcie poniżej jest jednym z ciekawszych jakie znalazłam w internecie. Wzory, które tutaj są czarne, zazwyczaj są w kolorze naturalnie białej skorupki. Jednak odwrócenie kolorów dało przepiękny efekt:

Pisanki łemkowskie. Źródło fotografii: http://kontakt24.tvn24.pl/lemkowskie-pisanki-autorstwa-mojego-taty,249030,ugc

Kolejnym przykładem są przepiękne pisanki huculskie. W zeszłym roku przy okazji bytności na Jarmarku Wielkanocnym w Muzeum Wsi Opolskiej miałam przyjemność porozmawiać na ich temat z ich twórczynią, której pisanki zdobiły nawet papieski stół – panią Marią Kiełczawą. Pisanki owe powstają wieloetapowo – wpierw pokrywa się woskiem partie, które mają pozostać białe, a jajko barwi się na żółto. W kolejnym etapie pisze się te elementy, które mają pozostać żółte, a pisanka ląduje w barwniku ciemniejszym, czyli pomarańczowym, następnie czerwonym, wiśniowym, ciemnobrązowym i czarnym. Zasadą jest rozpoczynanie barwienia od koloru najjaśniejszego i kończenie na czerni. Tworzenie tych pisanek jest ogromnie czasochłonne, ale efekt końcowy jest piękny:

Pisanka huculska autorstwa Pani Marii Kiełczawy

Drapanki

Jak nazwa wskazuje – drapanki powstają poprzez wydrapywanie wzorów na już ubarwionym jajku. Ta technika jest mi najbliższa (choć czuję wielką chęć popróbowania się i w pisankach) – od paru lat hołduję naszej lokalnej tradycji wykonywania kroszonek opolskich. Technicznie zatem rzecz ujmując – przeprowadzam transformację jednobarwnej kraszanki w mocno kwiecistą kroszonkę opolską. W swoim warsztacie używam zarówno barwników naturalnych jak i chemicznych. W przypadku tych drugich używam kwasowych barwników do włókien pochodzenia zwierzęcego (wełna, jedwab). Świetnie sprawdzają się w wielkanocnych zastosowaniach i przy okazji spełniają europejskie normy bezpieczeństwa określone w normie REACH. Dla mnie to wielki plus. Często dotykam barwników gołą skórą (choćby i niechcący) i lubię wiedzieć, że jestem bezpieczna.

Moje tegoroczne prace (po kliknięciu wyświetlą się w większym rozmiarze):

własna kompozycja barwników

Nieśmiertelne łupiny cebuli

Oklejanki (wyklejanki)

To wyjątkowo ciekawe dzieła. Spośród wszystkich rodzajów zdobionych jaj, ich przygotowanie jest najmocniej rozciągnięte w czasie. Pamiętać o nich bowiem należy już jesienią. Wtedy to wychodzi się na podmokłe rejony na zbiór sitowia, z którego następnie wyciąga się rdzeń. Wzór powstaje przez oklejenie jajka naprzemiennie sitowiem i kolorową włóczką. Tworzy się je dziś najczęściej na Śląsku Opolskim i Kurpiach Białych.

Kurpiowskie oklejanki. Źródło fotografii: http://bi.gazeta.pl/im/67/c0/12/z19662695Q,Pisanki-kurpiowskie.jpg

 

Kurpiowskie oklejanki. Źródło fotografii: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/a5/06/fe/a506feb769ff07117190b5313ff4c782.jpg

Poniżej widać proces tworzenia takiej oklejanki. Film ten znalazłam na stronie wiano.pl i nagrany został w Muzeum Wsi Opolskiej podczas corocznego Jarmarku Wielkanocnego odbywającego się w Niedzielę Palmową:

 

Nalepianki (naklejanki)

W ten sposób jajka zdobi się najczęściej w województwie krakowskim i w okolicach Łowicza. Powstają przez naklejenie na skorupkę jajka kolorowych papierowych wycinanek

Łowickie nalepianki. Źródło fotografii: http://www.werandacountry.pl/cache/ss_images/670×600/dea956fd49a119836792e45e795263ec/17200_149191540696.jpg

 

Ażurki

Na koniec pozostawiłam kierunek, w jakim sztuka ludowa skręciła dosyć niedawno. Wraz z rozwojem i dostępem do wysokoobrotowych narzędzi z maleńkimi wiertłami coraz częściej natknąć się można na ażurowe wydmuszki:

Ażurki. Źródło fotografii: https://joachimorlowski.files.wordpress.com/2013/02/562613_186281408155870_670443232_n.jpg

 

Tak właśnie przedstawia się krótki rys poprzez sposoby zdobienia jaj wielkanocnych na ziemiach polskich, byłych i obecnych. Krótko podsumowując: kraszanka – jednobarwna bez zdobień, pisanka – woskiem pisana i później barwiona, drapanka (w tym kroszonka opolska) – wpierw barwiona, później drapana, oklejanka oklejona jest sitowiem, nalepianka to kolorowe wycinanki nalepione na skorupkę a ażurek to ażurek. Zatem już wiemy: pisanka to nie kraszanka, kraszanka nie jest kroszonką, a nalepianka nie jest oklejanką 😉

Na zakończenie przedstawiam jak wyglądał mój tegoroczny koszyczek ze święconką. Nie był duży, ale za to z charakterem. Nie było chyba osoby w kościele, do której nie dotarł zapach lubczyku, którego narwałam do koszyczka w naprawdę zacnej ilości.  Na dobrą wróżbę również dołożyłam parę liści urzetu barwierskiego. Niech się szczęści!

A dla sprawdzenia.. jakie typy jajek wielkanocnych znalazły się w moim koszyczku?

Oczywiście kraszanki (barwione w cebuli, u dołu) i kroszonki opolskie!

2 thoughts on “Czym się różnią pisanki od kraszanek?

  1. Prawie wszystkie są, ale zabrakło trawionych kwasem. Te robione u nas na Pogórzu Beskidu Niskiego są zdobione głównie w motywy solarne, ale coraz mniej się ich widuje, bo wszystkim szkoda czasu 🙁

    1. Wybornie jest się czegoś nowego dowiedzieć, dziękuję! Z przyjemnością wczytam się w temat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *