Zimowe babolki i zapowiedź czegoś nowego

Czas zmian wyjątkowo zaczyna się u mnie w grudniu 😉 Udało się przeprowadzić do nowego domu i przedsięwziąć pewien plan na Nowy Rok, póki co jeszcze nieśmiało majaczący w tle, ale baaardzo interesujący 🙂 Jego powodzenie już teraz wpisuję sobie na listę postanowień noworocznych! A zimę w nowym domu przywitałam tak: Pierwszy był Pan Szyszkeł, […]

Komplecik śnieżynek gotowy :)

Ktoś się jutro ucieszy 🙂 Pierwszy komplecik frywolitkowych śnieżynek na choinkę gotowy. Popołudniem wyniosłam je na dwór by przynajmniej fotograficzny ślad po nich mi został. Teraz (00:38 czasu środkowoeuropejskiego), nakrochmalone suszą się przyszpilone do zagłówka wersalki. Mam wielką nadzieję, że spodobają się osobie, która jutro je odpakuje z szarego papieru pakowego! Sobie również muszę takie […]

Pierwsze frywolitkowe śnieżynki AD 2015

Śnieżynek świątecznych ciąg dalszy – zmieniła się jedynie technika. Sama nie podejrzewałam się o to, że kiedyś jeszcze odkurzę czółenka. Rzeczy frywolitkowe wyglądają zjawiskowo ale ich czasochłonność..  Zabieram się za czółenka, włączam dokument i.. pierwsze co jest skończone to o zgrozo, dokument a nie śnieżynka. Co ja robię źle?? Tracę czas skupiając się na fabule czy […]

Pierwszy śnieg – prawdziwy i szydełkowy

Rok 2015 był to dziwny rok.. Rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Dwa tygodnie temu był krwawy księżyc a teraz pory roku przemieszały się tak, że najstarsi ludzie nie pamiętają. A dziś na dodatek nasze tegoroczne zbiory tymianku przeminęły z .. kocim moczem. Raz na wozie, raz pod wozem. Kot jak wulkan.. […]