Turkusowa szkoła supłania

Odgórny przykaz od mojego partnera brzmi: nie robić serwetek. Są niemedialne, staroświeckie i mamy ich już pełno! Niby wiadoma sprawa. Ale jeśli czytają to jacyś panowie to na pewno wiedzą jaki jest najpewniejszy skutek takiego nakazu.. Jam częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wsio na opak czyni! Sama też już dwukrotnie rozwodziłam się z czółenkami „i to […]

Komplecik śnieżynek gotowy :)

Ktoś się jutro ucieszy 🙂 Pierwszy komplecik frywolitkowych śnieżynek na choinkę gotowy. Popołudniem wyniosłam je na dwór by przynajmniej fotograficzny ślad po nich mi został. Teraz (00:38 czasu środkowoeuropejskiego), nakrochmalone suszą się przyszpilone do zagłówka wersalki. Mam wielką nadzieję, że spodobają się osobie, która jutro je odpakuje z szarego papieru pakowego! Sobie również muszę takie […]

Pierwsze frywolitkowe śnieżynki AD 2015

Śnieżynek świątecznych ciąg dalszy – zmieniła się jedynie technika. Sama nie podejrzewałam się o to, że kiedyś jeszcze odkurzę czółenka. Rzeczy frywolitkowe wyglądają zjawiskowo ale ich czasochłonność..  Zabieram się za czółenka, włączam dokument i.. pierwsze co jest skończone to o zgrozo, dokument a nie śnieżynka. Co ja robię źle?? Tracę czas skupiając się na fabule czy […]